Ja osobiście już od dłuższego czasu siedzę zapakowany w Rebellious. Niedawno zakończyło się testowanie portfeli w testowym mainnecie. Czekam cały czas na odpalenie masternodów.
Pierwotnie miało to nastapić w Q4 '18, później wieszczyli Q1 '19 który właśnie dobiega końca, i nadal nic.
Projekt wydawał się ciekawy, słyszałeś o tym, masz zdanie?
$899 249 USD marketcap. To na ile ci to spompować? x4 starczy ?

zaraz przeleje jakieś drobniaki na giełdę i będzie x4

Oczywiście żartuję. Co do coina to bałbym się w tak małe projekty inwestować. Ogromne ryzyko. Wcześniej o tym nie słyszałem więc zdania nie mam, ale z zasady więcej niż 50$ bym nie wsadził ze strachu. A ty mówisz, że jesteś "zapakowany". No cóż świat należy do odważnych

więc tutaj wygląda że w ltc idzie "pare w gwizdek" i to więcej niż w przypadku btc (aczkolwiek może mieć to jednak związek głównie z większych wzrostem kursu - gdyż wykres nie pokazuje, aby napłynął nowy sprzęt - o tym będziemy mogli mówić dopiero, kiedy hashrate przebije ATH -> a to będzie wyznacznikiem, że wieloryby akumulują ltc celem opchnięcia po halvingu)
Nie do końca rozumiem "para w gwizdek". Kurs LTC jest 1:1 jak poziom hashratu. Zaczęło rosnąć koło grudnia i wyrównało poziomy z października. Czyli wzraz ze wzrotem ceny wraca rentowność w zamkniętych kopalniach i znów zostają uruchomione. Co to ma do akumulowania przez wielorybów do końca nie rozumiem. Sprecyzuj, to może załapię

Edit:
Właśnie wyskoczyłem z QLC po 1170 sat - 46% profit
I wczoraj z ENG po 14000-16000 sat - ~57% profitu
Zostało mi IOTX, ELF, WAVES i za zwolniony hasj zebrałem troszke LTC po 0,015 btc/ltc
Uważam jednak, że każdy trade obecnie wiąże się ze sporym ryzykiem. Bitcoin siedzi w konsolidacji od 4 miesięcy. Lada moment strzeli góra albo dołem. Oba kierunki będą zgubne dla altcoinów (jeśli chodzi o ALT/BTC). Alty lubią spokój na bitcoinie. Spadki na bitcoinie odstraszają od podejmowania ryzyka a szybkie wzrosty wysysają kasę z altów. Najlepsza dla altów jest nudna konsolidacja na bitcoinie.