Bez sensu, żeby Yobit ładował taką kasę w kampanię CryptoTalk i po niej robił exit scam. Jeśli mieliby się zawinąć to powinni to zrobić teraz.
Nie chodzi mi o to, że celem kampanii jest exit scam. To w rzeczy samej nie miałoby sensu. Chodzi mi o to, że w czasach, gdy kolejne małe/przeciętne giełdy zawijają się z powodu braku płynności/rentowności yobit znajduje 200k$ na kampanię promującą forum... Moim zdaniem istnieje spore ryzyko, że środki, którymi płaci yobit nie należy do nich a do ich użytkowników (w tym beneficjentów kampanii) a yobit jedyne co robi to zmniejsza "rezerwę obowiązkową"
(więcej na ten temat tutaj). Gdy pójdą o krok za daleko (a mogą się zapędzić stojąc pod ścianą - cryptotalk bez stałego finansowania moim zdaniem umrze) to zabraknie im płynności do obsługi wypłat i exit-scam będzie jedyną opcją. A nie wyborem.
No bez przesady. Nie brali by się za to gdyby nie znali realiów kampanii. Budżet określa się wcześniej a Yobit jest na tyle ogarnięty, że doskonale przemyśleli to co robią. Za tym stoi sztab ludzi.
Edit/ Ps. Mam do czynienia z określaniem budżetów kampanii i to co robią jest lekką ręką w ich zakresie

Poza tym Yobit robi kampanie od lat i doskonale wiedzą w co się pakują.
Ale reklamowali siebie a nie forum.
Moim zdaniem Yobit jest właścicielem CryptoTalk - stąd mój pomysł na pompowanie w przyszłości coinów które sami wybiorą.
Co do przeniesienia kampanii, to chyba się nie zrozumieliśmy. Mówię, że Yobit, czy tam jakiś inny właściciel CryptoTalk, może zaproponować użytkownikom biorącym udział w kampanii na Bitcointaku przeniesienie się na CryptoTalk, żeby robić tam taki ruch jak na Bitcointalku. To napędziłoby wzrost pozycji strony jeszcze bardziej.
Nie do końca wyobrażam sobie co masz na myśli przez "zaproponować użytkownikom biorącym udział w kampanii na Bitcointaku przeniesienie się na CryptoTalk". Cryptotalk już płaci za każdy napisany post. Są to jednak groszowe stawki i tak zostanie, bo trudno zapewnić każdemu randomowi takie stawki jak członkowie topowych kampanii na bitcointalku (top 200 użytkowników). A zarabiają tyle przez rozpoznawalność/swoją markę wynikającą z rangi/meritów/trustu/historii postów. Tam po założeniu nowych kont będą tymi samymi randomami co inni.
Tutaj się zgodzę, że trochę fantazjuję, ale świta mi, że coś takiego mogłoby się wydarzyć. Póki co odpuszczam ten pomysł. Do przemyślenia..
